To jest tytuł konferencji, na której (uwaga, uwaga) nie
byłam. Ale tak mi się spodobał, że postanowiłam go zaadoptować do swoich
niecnych notkowych celów.
Dla niewtajemniczonych BI = Business Intelligence.
Pisałam wam o szkoleniu na którym byłam niedawno? Pisałam!Otóż ono było właśnie z tematyki BI – bardzo mi się podobało. Odkryłam wręcz
swoją głęboko skrywaną miłość do BI gdyż jest to… analiza danych. I to całkiem
zaawansowana!
Zacznę od tego, że przed samym szkoleniem się trochę bałam,
bo wg opisu to było dla programistów i administratorów (a ja przecież analitykiem
jestem). O ile samego SQLa jeszcze używam i pisanie zapytań jest takim dużym
problemem, to już część związana z administrowaniem wydawała się przerażająca.
Całe szczęście jak wszystko co Microsoftowe – dało się wyklikać.
Samo szkolenie było w Comarchu (pisałam już o tym nawet w notce;)) a jego
tytuł to:
Microsoft SQL Server - Analysis Services
Wykładowca (P. Grzegorz Stolecki) był bardzo kompetentny i z talentem do
transferowania wiedzy nawet do odpornych na wiedzę stworzeń mojego pokroju ;)
Zdecydowanie polecam!